Pojęcie „daytrading” oznaczające sposób dokonywania transakcji, inwestowania na giełdzie oraz „daytrader”, którym to mianem określa się osobę stosująca strategię daytradingu, to coraz częściej powtarzane hasła. Nie tylko w środowisku maklerskim/inwestorskim, ale w ogóle, w społeczeństwie. Niemniej jednak, laicy wiedzą o profesji daytradera i specyfice jego pracy niewiele, a często, ta niewielka wiedza i tak zawiera mnóstwo sprzeczności. Rozwój daytradingu w Polsce jest tymczasem tak pozytywnym zjawiskiem, że warto wiedzieć o nim jak najwięcej. Kto wie, może kiedyś i my zapragniemy stać się jego częścią…
Bycie niezależnym, praca na własny rachunek, spełnianie swoich ambicji, dążenie do marzeń… to najczęstsze powody, dla których ludzie decydują się zgłębić tajniki pracy daytradera i spróbować swoich sił na giełdzie. Niemniej jednak, trzeba wiedzieć, że nie każdy może wykonywać ten zawód. Trzeba mieć do tego wrodzony talent, mnóstwo chęci i niegasnącego zapału, a przede wszystkim, należy umieć podejmować szybkie, a jednocześnie trafne decyzje, a więc mieć niezawodną intuicję. Ponadto, bardzo ważna jest wysoka odporność na stres, którego giełda dostarcza w olbrzymich dawkach, gotowość do poświęceń- śledzenie sytuacji gospodarczej na giełdzie pochłania mnóstwo czasu, którego zabraknie dla rodziny, przyjaciół.
Daytrader, a makler- jaka jest różnica?
Zasadnicza. Makler, to pracownik biura maklerskiego, który dokonuje transakcji na giełdzie w imieniu zleceniodawcy. Mogą mieć one charakter zarówno krótko jak i długoterminowy. Trader zaś, to człowiek, który sam podejmuje decyzje dotyczące zakupu i sprzedaży instrumentów giełdowych bazując na własnych obserwacjach, analizach i wnioskach oraz przeczuciu zwanym intuicją. Transakcje, których dokonuje mają zawsze charakter krótkoterminowy.
Kto może zostać daytraderem?
Każdy, kto ma ku temu predyspozycje, o których była mowa na początku artykułu. Każdy, kto lubi i potrafi handlować. Każdy, kto handluje na potęgę, a rezultaty jego działań są zadowalające. Nie trzeba kończyć żadnych kursów, nie trzeba posiadać żadnych dyplomów czy certyfikatów. Wystarczą książki tematyczne, podręczniki, przewodniki po giełdzie. Nawet własny kapitał jest niepotrzebny, gdyż w Polsce działają firmy, które szkolą i zatrudniają daytraderów, dostarczając im środki finansowe niezbędne do przeprowadzania transakcji.